Przewlekłe zapalenie zatok z polipami nosa to znacznie więcej niż termin medyczny. Analiza kliniczno-społeczna barier w kontroli rozwoju tej choroby jest spojrzeniem na pacjenta z perspektyw jego osobistych zmagań. Za medyczną nazwą kryje się bowiem codzienność zdominowana przez skrajne emocje, życiowe ograniczenia, osamotnienie, który spycha chorych na margines pełnowartościowego życia, odbierając im świat zapachów, smaków i swobodnego oddechu. Zapraszamy do zapoznania się z tym ciekawym opracowaniem

Otwórz w oddzielnym oknie

 

Przygotowana przez resort zdrowia we współpracy z Rzecznikiem Praw Pacjenta (RPP) ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, ma ona na celu wyeliminowanie z rynku i internetu groźnych dla zdrowia i życia usług, które nie są zgodne z bieżącą wiedzą medyczną.

Zarówno Ministerstwo Zdrowia jak i Biuro Rzecznika Praw Pacjenta uspokajają, że przepisy nie są wymierzone w uczciwe gabinety, akupunkturę czy ziołolecznictwo, o ile nie udają one procedur medycznych i nie nakłaniają do rezygnacji z konwencjonalnego leczenia. 

Ustawa zakłada, że Rzecznik Pacjenta mógłby wydawać ostrzeżenia publiczne, jeżeli strona postępowania dopuści się praktyki, która może zagrażać pacjentom. Zyska także prawo do wydawania decyzji tymczasowych, zobowiązujących podmioty do natychmiastowego zaprzestania określonych działań lub zaniechań jeszcze przed zakończeniem postępowania. Rzecznik będzie mógł też żądać wszczęcia i brać udział w postępowaniach cywilnych dotyczących praw pacjenta na takich samych prawach, jakie przysługują prokuratorowi.

Ustawa reguluje także kwestie ziołolecznictwa — chodzi o oddzielenie legalnej, bezpiecznej i stosowanej od wieków fitoterapii, która często stanowi wsparcie tradycyjnego leczenia

Ustawa została skonsultowana przez Radę Organizacji Pacjentów przy MZ.

Poniżej przezentujemy stanowisko Rady Organizacji Pacjentów 

 

Może właśnie teraz podejmiesz decyzję o rzuceniu palenia? Z doświadczeń tych, którzy już ją podjęli wynika, że decyzja jest najtrudniejsza.

Następnie trzeba ją tylko polubić, przytrzymać i poprosić o pomoc specjalistów lub byłych palaczy. 

Mottem tegorocznego Światowego Dnia Bez Tytoniu  jest próba zdemaskowania uroku (Unmask the appeal) coraz bardziej przemyślanych i atrakcyjnych,  lifestyle’owych form – kolorowych i pachnących, orzeźwiających - podawania syntetycznej i naturalnej nikotyny.

Ta nowa strategia produktowa i marketingowa skutecznie wciąga w „pajęczą sieć” uzależnienia,  szczególnie młodzież. Tym samym „wychowuje” przyszłych nałogowców. W Polsce skala zjawiska rozpowszechnienia palenia wśród osób w wieku 15-24 lat dotyczy  ok. 25% kobiet i 28% mężczyzn. Łączna liczba palaczy na świecie to 1,14 mld (ok. 15% populacji świata), z czego 115 mln stanowią palacze w wieku 15-24 lat.   

Trudno zrozumieć dlaczego palimy (a obecnie buchamy).  Wszyscy wiemy, że jest szkodliwe ale mimo wszystko coś nas przyciąga. Winne paleniu jest głęboko zakorzenione, zwłaszcza w ludziach bardzo młodych, przekonanie, że palenie papierosów to oznaka dorosłości lub przynależności do grupy. A ponieważ moda na niepalenie jest ciągle młoda w stosunku do ponad 100 letniej mody na palenie; palili przecież tacy wspaniali mężczyźni jak Humphrey Bogart znany m.in. z filmu Casablanka czy też Agent 007 w kilku aktorskich wcieleniach, nie zapominając o własnym dziadku czy ojcu - tak trudno wytłumaczyć 15 - latkowi, że palenie nie jest trendy.

Sięgają po papierosa i "modne" wyroby tytoniowe kolejni Polacy, nie zastanawiając się jak zgubny to nałóg. Palenie w pewnych środowiskach ułatwia kontakty towarzyskie, wyzwala więzi międzyludzkie, a także daje poczucie "wspólnoty w nałogu", przynależności do grupy. Jest ciągle jeszcze zbyt wiele społecznych uwarunkowań palenia tytoniu. 

W procesie wychodzenia z nałogu kluczem jest motywacja. Nie zrażaj się, pierwszym lub n-dziesiętnym niepowodzeniam. Większość palaczy wielokrotnie rzucała palenie zanim ostatecznie zerwała z nałogiem. Jeżeli jest trudno samemu pokonać objawy głodu nikotynowego warto zdecydować się na skorzystanie z pomocy lekarza. Obecnie dostępne są cztery formy leczenia farmakologicznego stosowane w leczeniu uzależnień od tytoniu: nikotynowa terapia zastępcza (NTZ),cytyzyna, bupropion i wereniklina. NTZ stanowią m. in. popularne plastry nikotynowe, guma do żucia i tabletki z nikotyną do ssania i pod język. Plastry, guma i tabletki zawierają niewielkie dawki czystej nikotyny, dzięki czemu łagodzą przykre objawy zaprzestania palenia. Z kolei leki, np. chlorowodorek bupropionu działają na mózg palacza zmniejszając łaknienie nikotyny, łagodząc objawy niepalenia. Kuracja trwa 7-12 tygodni i musi być poprowadzona pod kontrolą lekarza. Cytyzyna-mechanizm działania polega na selektywnym wiązaniu się z receptorami nikotynowymi. Cytyzyna pobudza ośrodek oddechowy i naczynioruchowy, zwiększa wydzielanie adrenaliny, podwyższa ciśnienie tętnicze i znosi objawy występujące w okresie po odstawieniu nikotyny. Podobnie wereniklina, która dodatkowo zmniejsza satysfakcję z palenia, ogranicza objawy abstynencyjne i potencjalne prawdopodobieństwo powrotu do nałogu. To tyle i aż tyle. 

Przemyśl to i zdecyduj. Regulacje prawne nie nadążają nad dynamiką rozpowszechniania się produktów nikotynowych. Regulację nie mają też budżetów marketingowych, więc przemysł nikotynowy jest trudnym przeciwnikiem na każdy polu. 

Śmiało można twierdzić, że było to spotkanie przełomowe, porzeszające perspektywę myślenia na chorobach płuc. Połączyło lekarzy pulmonologów, onkologów, radiologów, epidemiologów, ekspertów zdrowia publicznego, przedstawicieli instytucji europejskich, organizacji pacjenckich i środowiska naukowego

Podczas Szczytu odbyło się spotkanie obecnych i przyszłych interesariuszy kamapanii Healthy Lungs for Life (HL4L) - wieloletniej inicjatywy prowadzonej przez European Lung Foundation i European Respiratory Society. W zamierzeniach kampania poszerzy swoje oddziaływanie na Polskę, Rumunię i Bułgarię. 

Nadrzędnym celem obecnej odsłony kampani HL4L jest wzmacnianie świadomości zdrowia płuc, prowadzenie działań edukacyjnych i rzeczniczych oraz mobilizowanie środowisk medycznych, pacjenckich i społecznych wokół zagadnień dotyczących jakości powietrza. 

Spotkanie przyszłych interesariuszy miało charakter warsztatowy. Zaproszono przedstwicieli organizacji pacjenckich, jak i organizacje pozarządowe działające na rzecz klimatu i monitorujące stan zanieczyszczeń powierza w Polsce. Zgłoszono szereg inicjatyw i pomysłów na przyszłą współpracę. 

 

Zanieczyszczenie powietrza należy do głównych przyczyn rozwoju i zaostrzeń chorób płuc. W Polsce skala problemu jest szczególnie duża. Czyste powietrze jest jednym z warunków profilaktyki i kontroli chorób płuc. Zanieczyszczenie powietrza może nasilać objawy astmy, przyczyniać się do zaostrzeń POChP, pogarszać tolerancję wysiłku u osób z chorobami przewlekłymi, zwiększać ryzyko infekcji i wpływać na zdrowie osób szczególnie wrażliwych, czyli dzieci, pacjentów onkologicznych, seniorów. Według danych WHO zanieczyszczenia powietrza są odpowiedzialne za ok 15 proc. wszystkich zgonów z powodu raka płuca.

- Czyste powietrze jest kluczowe dla zdrowych płuc. Poprzez oferowanie badań profilaktycznych i popularyzację wiedzy naukowej wśród lokalnych społeczności, kampania „Healthy Lungs for Life” dąży do wspierania trwałych działań na rzecz ochrony zdrowia układu oddechowego w Polsce i w Europie – podkreśliła prof. Joanna Chorostowska-Wynimko, prezydent ERS oraz kierownik Zakładu Genetyki i Immunologii Klinicznej w Narodowym Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie.

Choroby układu oddechowego należą do największych współczesnych wyzwań zdrowotnych. Rak płuca pozostaje w Polsce najbardziej śmiercionośnym nowotworem, odpowiadającym za ok. 30 tys. zgonów rocznie. 1,6 mln osób w naszym kraju cierpi z powodu przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP), przy czym wiele przypadków pozostaje niezdiagnozowanych, a 3,4 mln choruje na astmę. Koszty związane z utraconymi latami życia z powodu chorób układu oddechowego szacuje się na 218 mld zł rocznie.

W maju zostały opublikowane wyniki badania przeprowadzonego przez badaczy z Barcelona Institute for Global Health. Pokazało ono, że nawet krótkotrwałe epizody zanieczyszczenia powietrza mogą prowadzić do przedwczesnych zgonów – w Europie nawet 146,5 tys. rocznie.

- Dowody naukowe są jednoznaczne. Czystsze powietrze ratuje życie (...) wiemy, co szkodzi zdrowiu, wiemy, co działa, dysponujemy jasnymi wytycznymi WHO dot. jakości powietrza.  Wyzwaniem nie jest brak wiedzy, lecz tempo i skala wdrażania działań. Teraz mamy szansę działać wspólnie i zdecydowanie – stwierdziła  dr Nino Berdzuli, dyrektor biura WHO w Polsce.

Szczyt Prezydencki ERS w Warszawie dobrze wpisuje się w szerszą zmianę myślenia o chorobach układu oddechowego. Przez lata pulmonologia była kojarzona przede wszystkim z leczeniem objawowym – z zaostrzeniami POChP, astmą, zapaleniem płuc, gruźlicą, niewydolnością oddechową czy nowotworem. Obecnie coraz większy nacisk kładzie się na wcześniejsze etapy: zapobieganie, identyfikację ryzyka, wykrywanie stanów subklinicznych, monitorowanie czynników środowiskowych i interwencje populacyjne. Takie podejście wymaga współpracy sektorowej na wielu poziomach.

5 maja obchodzimy Światowy Dzień Astmy. To data wyznaczona przez Światową Organizację na rzecz Zwalczania Astmy (GINA). Hasłem tegorocznego dnia astmy jest „Dostęp do inhalatorów przeciwzapalnych dla wszystkich chorych na astmę – nadal pilna potrzeba”

W Polsce objawy astmy ma ponad 4 mln. osób, a tylko 2 mln. ma postawione rozpoznanie. Pozostali chorzy pomimo objawów, nie mają rozpoznania i odpowiedniego leczenia.
GINA w dalszym ciągu podkreśla potrzebę zapewnienia wszystkim osobom chorującym na astmę dostępu do leków wziewnych, które są niezbędne do kontrolowania choroby i leczenia ataków.

Tegoroczny temat Światowego Dnia Astmy podkreśla, że ​​każda osoba z astmą, w tym większość dzieci w wieku przedszkolnym z astmą, powinna otrzymywać wziewne kortykosteroidy. Inhalatory te zmniejszają
ryzyko wystąpienia ataków astmy i zmniejszają liczbę zgonów z powodu astmy, którym można zapobiec.
Wśród młodzieży powyżej 12 r.ż i u osób dorosłych najlepiej, aby był to inhalator 2 w 1, zawierający zarówno wziewny kortykosteroid, jak i szybko działający lek rozszerzający oskrzela. Razem łagodzą one objawy astmy, zapobiegają atakom astmy i zmniejszają liczbę hospitalizacji.

Rozpoznawanie astmy oskrzelowej
Astma jest chorobą heterogenną, związaną z przewlekłym zapaleniem dróg oddechowych i zmienną obturacją oskrzeli. Klinicznie należy o niej myśleć wtedy, gdy pojawiają się nawracające świsty, duszność, uczucie ucisku w klatce piersiowej i kaszel, zwłaszcza gdy objawy są zmienne w czasie, nasilają się w nocy, po wysiłku, po ekspozycji na alergeny, zimne powietrze albo w trakcie infekcji wirusowych.

Leczenie astmy: co dziś jest najważniejsze
Najważniejsza obecna zasada brzmi: nie należy leczyć astmy wyłącznie lekiem ratunkowym np. salbutamolem tzw. (SABA). Leczenie samym SABA wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zaostrzeń, gorszą czynnością płuc i większym ryzykiem zgonu z powodu astmy. Z tego powodu preferuje się schematy zawierające wziewny glikokortykosteroid (ICS), najlepiej w połączeniu z szybko działającym lekiem rozszerzającym oskrzela w jednym inhalatorze. Leczenie astmy nie kończy się na wypisaniu recepty. Każdy chory powinien mieć regularnie oceniane: technikę inhalacji, adherencję, choroby współistniejące oraz czynniki środowiskowe. Każdy pacjent wymaga edukacji i powinien otrzymać pisemny plan leczenia na co dzień i na wypadek zaostrzenia.

Szczegóły na stronie www.ginaasthma.org

Ta strona używa tzw. cookies. Ustawienia możesz zmienić w preferencjach przeglądarki. Polityka prywatności